TEST: Mercedes C43 AMG 3.0 V6 BiTurbo Coupe [ 2017 ]

TEST: Mercedes C43 AMG 3.0 V6 BiTurbo Coupe [ 2017 ]

Jest wiele aut, które zapadły mi w pamięci na dłużej, ale Mercedes C43 sprawił naprawdę ogromną frajdę. Raz, że świetnie wygląda, dwa, że super jeździ, trzy, że był to poniekąd prezent na moje 33 urodziny. Niemal tydzień szaleństw nowym, pachnącym, śnieżnobiałym coupe z naprawdę udanym motorem.

Jak jeździ?

Zacznijmy od tego jak jeździ. Tym razem wyjątkowo, dlatego, że mam dla Was dłuższe video prezentujące ten samochód dość dokładnie. Osiągnęło niemal 20 000 wyświetleń, także chyba Wam się spodoba 😉 Pokazałem tam też jak brzmi z zewnątrz, wewnątrz… Po prostu bajka.

Jeśli to obejrzałeś a nadal czytasz moją relację, to postaram się w skrócie opisać wrażenia z jazdy.

Po pierwsze skrzynia. To już nie jest ten geriatryczny 7G Tronic, a 9-biegowy zauważalnie szybszy automat, który już świetnie sobie radzi z dwulitrowym motorem o oznaczeniach 200 i 300 (C300 testowałem zarówno w C coupe, C cabrio, E coupe).  Jest tak szybka, że zabawa łopatkami jest zbędna. W trybie sport świetnie podbija obroty, a gdy hamujemy pojawia się świetny sportowy dźwięk i lekkie strzały z wydechu. Uwielbiam to.

Układ kierowniczy. Jest komfortowy, ale i precyzyjny. Trudno wskazać mi tutaj jakieś minusy, czy też opisać jego sportowość. W moim Infiniti Q50 po prostu mogę sobie elektronicznie ustawić znacznie większy opór na kierownicy w trybie Sport lub Personal, tak więc patrząc z tej perspektywy ten tutaj nie jest niczym nadzwyczajnym. Po prostu idealnie pasuje do całego samochodu.

Zawieszenie. Ten samochód nie jest tak narwany, jak GLA45 czy A45 AMG. Nie podskakujemy jak piłeczka kauczukowa na małych nierównościach . Jest dość twardo, ale tak jak być powinno, dla mnie to idealny setup na daily drive.

Dźwięk wydechu. Nie miałem najdroższej wersji performance z regulacją wydechu, ale i ten brzmiał rewelacyjnie. Strzały z wydechu, które są o niebo lepsze niż w przypadku A/GLA 45. Piękny dźwięk V6 w całym zakresie oborotów. Może nie jest tak cudownie jak w V6 wolnossącym, ale na próżno szukać wolnossaka w obecnych czasach, tym bardziej z takimi osiągami, tudzież zbliżonymi (poza Mustangiem, Infiniti, Lexusem, itd.).

Czy można jechać bokiem? C43 seryjnie wyposażone jest w napęd na 4 koła, tzw. 4matic, aczkolwiek na mokrym stosunkowo łatwo wprowadzić go w poślizg wyłączając kontrolę trakcji. Samochód może być ultra grzeczny, ale i dostarczyć emocji zbliżonych do tych w autach z napędem na tylną oś.

Przyspieszenie. Naprawdę je czuć, chce się przyspieszać i przyspieszać… 4.7 s do 100 km/h w obecnych czasach nie czyni z auta pogromcy, ale to wynik mocno sportowo-wystarczający. Jest po prostu świetnie. No i nie czuć turbo laga.

Spalanie. Miałem dość nowy samochód (kilkaset km przebiegu), tak więc trudno mi powiedzieć ile realnie pali, ale zdarzało się dojść do 20 litrów, najmniej… 9l. Ale to i tak podobnie jak w GLA45 AMG, a tam przecież mamy mniejszy silnik.

Wygląd i praktyczność?

Wygląd jest… kobiety padają na kolana, panowie chcą się ścigać na światłach, dzieci łamią karki. Jest mega. Dla mnie może z racji koloru i dealerskich wielkich napisów AMG jest zbyt wyzywający, ale co tam. Nawet jeden Pan w nowej S klasie wciąż przyglądał się temu coupe. Ktoś kto do końca nie ogarnia różnic pomiędzy C coupe i E coupe pomyśli, że to większy brat. I dobrze 😉 Osobiście jestem fanem E coupe, dwudrzwiówka C ma trochę popsute proporcje, ale ogólnie samochód super. Światła ILS w pełni LED, wnętrze ze sportowymi fotelami, kierownica AMG. Jedynie piano black można zmienić na inną fakturę i mamy samochód niemal idealny. Zaskakująco duży jest bagażnik w tym coupe, oraz całkiem łatwo zapakować dziecko z tyłu w foteliku. Serio. Na upartego może to być na krótkich dystansach auto rodzinne.

 

 


Wyposażenie.

Byłem na tyle zachwycony walorami jezdnymi, że poza głośnikami Burmeister (lepiej grają niż w mojej A klasie Harman/Kardon) nie sprawdzałem innych systemów. Podobały mi się dodatkowe zegary i oborotomierz w tablecie, wygodne fotele regulowane w wielu płaszczyznach, elektrycznie sterowana klapa bagażnika, no i światła ILS. Do tego elektryczne podajniki pasów, bardzo przydatne! Jednak to na tyle, na więcej szkoda mi było czasu, bo to jeździ tak dobrze!

Podsumowanie.

Mercedes C43 AMG, to samochód niemal idealny, łaczący w sobie wygodę i sportowe osiągi. Czy chciałbym mieć? Tak, choć na nowy jeszcze mnie nie stać 😉

Plusy:

  • osiągi
  • spalanie
  • wygoda
  • marka i prestiż
  • wygląd
  • dźwięk silnika i wydechu

Minusy:

  • cena
  • trudniej się wyróżnić (sporo jest już C Coupe przynajmniej w Warszawie)
  • piano black w panelu środkowym
  • średnie spasowanie deski rozdzielczej

Za test dziękuję Żonie, która to wszystko zorganizowała, a także Mercedes-Benz Sosnowiec.

Inne relacje znajdziesz TU

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *