TEST: Infiniti Q60 Coupe | 2.0t 211 KM, RWD | 2017

TEST: Infiniti Q60 Coupe | 2.0t 211 KM, RWD | 2017

Myśląc o ładnym, eleganckim premium coupe w cenie 200 – 300 000 zł wskażemy raczej BMW 4 Coupe, lub C klasę Coupe, ewentualnie Audi A5. Jednak świat nie kończy się na autach z Niemiec.

Nissan stosunkowo niedawno przedstawił swoje nowe dzieło pod marką premium Infiniti. Model Q60 jest następcą modelu G w wersji Coupe (dawniej G35, lub G37, gdzie liczba jest oznaczeniem silnika).  Moim zdaniem jest przepiękny. Z resztą sami oceńcie:

Linia ta przywołuje na myśl samochód sportowy. I poniekąd Infiniti Q60 taki będzie za miesiąc, tj. gdy w Polsce będzie dostępna wersja 3.0t 405KM AWD. 5 sekund do 100 km/h i brak problemów z trakcją nawet podczas zimy będzie naprawdę fajne. Taki samochód, pierwszy Europie kupił właśnie Polak. Nie znając ceny dokonał zamówienia i już w kwietniu będzie mógł się cieszyć swoim nowym coupe.

Ja natomiast miałem okazję przetestować wersję z silnikiem 2-litrowym, 211 KM. Jak on jeździ przeczytacie w opinii Infiniti Q50 2.0t, dlatego tutaj o tym nie będą się rozpisywał. Skupię się natomiast na nowościach w stosunku do większego brata – 4-drzwiowego sedana Q50.

Direct Adaptive Steering.

Wiele osób narzekało na DAS, czyli elektryczny układ kierowniczy. Infiniti poprawiło parę elementów. Mamy dostępną dugą generację, od razu czuć lepsze i pewniejsze prowadzenie. Przede wszystkim układ jest jakby bardziej bezpośredni, czuły dla kierowcy. DAS v. 1 jest bardziej nastawiony na komfort, w “dwójce” dochodzi trochę dodatkowych emocji.

System Audio BOSE.

Infiniti dostarczył również system Audio z dodatkowymi głośnikami, oraz srebrnymi, eleganckimi obudowami na drzwiach. Faktycznie dźwięk jest bardziej wyraźny, choć ogromnej różnicy nie zauważyłem.

Kierownica i gałka zmiany biegów.

Kilku zapaleńców na forum Infiniti Polska (ifans.pl) zamówiło już nowe gałki zmiany biegów, myślą również o przeszczepie kierownicy. Nie dzwi mnie to, gdyż obecna kierownica jest zdecydowanie bardziej sportowa, “lekka”, nowocześniejsza. Choć dla mnie bardziej premium była poprzednia (chodzi konkretnie o przyciski na kierownicy).

Dodatkowe elementy wnętrza.

Mamy ciekawe przeszycia na desce rozdzielczej imitujące pokrycie skórą. Wiedząc nawet, że jest to “fejk” dodaje tzw. “premium look”, a więc zmiana zdecydowanie na plus. Fajnie to po prostu mieć.

Pokrycie górnej części drzwi skórą wraz z efektownymi przeszyciami.

Piękne, wygodne, sportowe fotele, choć brakuje mi możliwości wysunięcia części pod nogi. Nie odbija się to jednak negatywnie na komforcie. Jest naprawdę wygodnie!

Czarna podsufitka, czyli to co klienci ceniący sobie detale i sportowy “look” lubią najbardziej 🙂

Zmieniona konstrukcja wnętrza schowka w podłokietniku.

Poza ułatwieniem wpięcia kabla USB zmiana jest dla mnie kompletnie niezrozumiała, gdyż zmniejsza pojemność schowka. +INFINITI USA dlaczego?

Dodatkowe systemy.

Co prawda wersja z maksymalnym wyposażeniem tzw. Sport Tech posiada te wszystkie elementy, także w modelu Q50, ale przybliżę je Wam raz jeszcze.

Kamery 360 stopni.

Tzw. Tarcza Bezpieczeństwa, która dba o to abyś utrzymywał odpowiedni pas ruchu, przyhamowuje auto jeśli radar widzi zagrożenie z przodu, rozpoznaje znaki (ograniczenie prędkości – tego nie było w Q50), monitoruje martwe punkty, pozwala na bezpieczne cofanie na parkingu, itd.

Active Lane Control, czyli asystent pasa ruchu, który pozwala na prawie autonomiczną jazdę na autostradzie. Co ciekawe, dzięki Direct Adpative Steering nie musisz trzymać rąk na kierownicy, ale i … kierownica nie zmienia swojego położenia podczas pokonywania zakrętów. Trzeba się do tego przyzwyczaić 🙂

 I kilka fotek na koniec:

 Podsumowanie.

Infiniti Q60 to auto dla kogoś, kto uwielbia linię coupe, chciałby się wyróżnić, ale nie zamierza jeździć tym, co wybiera połowa Warszawy (mowa o autach z półki premium). Bagażnik jest mały, fotelika dla dziecka nie polecam montować z tyłu, bo sam proces upchnięcia tam go jest czasochłonny (nie mówiąc o samym dziecku), ma długie drzwi co nie ułatwia wsiadania, wysiadania na parkingu, ale… jest przepiękne, super się prowadzi, nie jest Lexusem RC (nie jestem fanem designu), kosztuje stosunkowo niewiele ….

Link do konfiguratora: https://www.infiniti.pl/cars/new-cars/q60/configurator.html#configure/A

…. generalnie auto polecam, choć zdaję sobie sprawę, że nie jest stworzone dla każdego. Brakuje jeszcze hard top’a i byłoby przecudnie! Na koniec zamieszczam jeszcze fotkę Q60 w kolorze czerwonym, którą ustrzeliłem podczas eventu Infinit.

Krótkie video z relacji:

Jeżeli masz jakieś pytania dotyczące tego modelu, napisz w komentarzu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *